Relacja ze spotkania z Jakubem Jaskółowskim. „Życie Kola. Życie z Kresów po Kres” — komiks o dziadku, pamięci i XX wieku

15 kwietnia w Opolu odbyło się spotkanie autorskie z Jakubem Jaskółowskim, poświęcone jego komiksowi „Życie Kola. Życie z Kresów po Kres”. Rozmowę z naszym gościem poprowadziła Monika Ostrowska. Była to okazja, by porozmawiać o książce, która — jak sam autor przyznaje — powstała niejako mimowolnie, jako naturalna konsekwencja wieloletnich poszukiwań i pracy z rodzinną pamięcią.

Kim jest autor?

Jakub Jaskółowski pochodzi z Opolszczyzny. Jest grafikiem samoukiem, a na co dzień zajmuje się komunikacją i obsługą stron internetowych. Prywatnie pasjonuje go rozplątywanie indywidualnych historii, podróż przez mgłę pamięci i docieranie do zapomnianych faktów. Dotychczas tworzył głównie krótkie formy publicystyczne, najczęściej związane z historią — w tym szczególnie z dziejami polskich Żydów. Szkicuje i projektuje, głównie dla siebie. Jak sam mówi, z zaskoczeniem odkrył, że stworzył komiks.

O czym jest „Życie Kola”?

To książka o kresowiaku z Pokucia — Mikołaju Jaskółowskim, dziadku autora, pochodzącym z małej galicyjskiej wsi. Jego losy splatają się z dziejami setek tysięcy ludzi, którzy żyli na wschodnich terenach przedwojennej Polski i opuścili je po 1945 roku. To opowieść o człowieku zarażonym przemocą XX wieku, który próbował przeżyć swoje życie — wbrew historii, wbrew okolicznościom, wbrew sobie samemu.

Do tej opowieści Jakub Jaskółowski dojrzewał latami. Materiałów poszukiwał w archiwach i u osób prywatnych — w Polsce, na Ukrainie i w Niemczech. Podążając zapomnianymi ścieżkami rodzinnej historii, odkrył nie tylko burzliwe losy najbliższych, ale również niezwykle ciekawy fragment dziejów środkowo-wschodniej Europy.

Dlaczego warto sięgnąć po tę książkę?

„Życie Kola” to coś więcej niż biografia jednego człowieka. To opowieść o pamięci, tożsamości i o tym, jak wielka historia zapisuje się w życiorysach zwyczajnych ludzi. To, kim jesteśmy, w dużej mierze wynika z tego, kim byli nasi dziadkowie i babcie — ta myśl przewija się przez całą książkę i stanowi jedno z jej najważniejszych przesłań.

Forma komiksowa nadaje opowieści wyjątkowego charakteru. Pozwala zbliżyć się do bohatera w sposób, który trudno osiągnąć wyłącznie za pomocą słowa pisanego — poprzez obraz, kadr, milczenie między planszami.

Podziękowania

Bardzo polecamy tę pozycję wydawniczą wszystkim zainteresowanym historią Kresów, pamięcią rodzinną oraz komiksem jako formą opowieści o przeszłości. Dziękujemy Jakubowi Jaskółowskiemu za przyjęcie zaproszenia i za rozmowę, a Monice Ostrowskiej — za poprowadzenie spotkania.

Dodaj komentarz