20 stycznia 1945 roku wojska I Frontu Białoruskiego rozpoczęły przełamywanie kolejnej istotnej linii hitlerowskiego oporu, wyzwalając Wielkopolskę Wschodnią. Z tą datą związane są między innymi działania militarne prowadzące do zdobycia Koła, Turku oraz Konina. Mówiąc o wyzwalaniu spod okupacji hitlerowskiej, należy przypomnieć, kim byli okupanci. Oprócz Wehrmachtu, Gestapo, formacji SS oraz administracji hitlerowskiej do grona tzw. „nadludzi” zaliczyć trzeba również osadników przybyłych na te tereny w różnych okresach historycznych, a także osoby sprowadzone przez władze III Rzeszy w ramach procesu germanizacji okupowanych ziem polskich. Wśród nich znajdowali się także dawni obywatele Rzeczypospolitej, których ideologia hitlerowska utwierdziła w przekonaniu o wyższości narodu niemieckiego oraz ich uprzywilejowanej pozycji wobec innych narodów. Postępujący pochód Armii Czerwonej zmusił tę ludność do panicznej ucieczki w głąb Niemiec. Nie była to jednak droga łatwa ani bezpieczna. Można przypuszczać, że gdyby relacje tych osób z polskimi sąsiadami miały charakter bardziej pokojowy i oparty na wzajemnym szacunku, skala tej ucieczki mogłaby wyglądać inaczej. Rzeczywistość okupacyjna była jednak odmienna, co również należy uwzględnić w refleksji nad pojęciem „wyzwolenia”. Dla mieszkańców Wielkopolski dzień 20 stycznia 1945 roku oznaczał koniec okupacji hitlerowskiej oraz kres istnienia niemieckiego dystryktu Warthegau.
Od tego momentu data ta była corocznie obchodzona jako dzień wyzwolenia. W bieżącym roku, na zaproszenie Prezydenta Miasta Konina, w uroczystościach wzięli udział przedstawiciele samorządu, służb miejskich, a także członkowie naszego Stowarzyszenia. Tablica pod którą składane są kwiaty i zapalane są znicze upamiętnia duch Koninian: Lucjana Ptaka i Aleksandra Miłkowskiego, którzy udzielając pomocy ciężko rannym żołnierzom radzieckim polegli bohatersko.




